
Codziennie słyszymy głosy, że nasze miasto jest małe i nic się w nim nie dzieje. Że jest nudno, zupełnie nie ma gdzie wyjść ani co robić. I że najlepiej już dziś wyjechać do Częstochowy, Łodzi, albo i jeszcze dalej. My natomiast uważamy, że w Radomsku dzieje się naprawdę sporo, tylko nie każdy o tym wie. Albo nawet więcej – o lokalnych wydarzeniach wie tylko mała grupka ludzi, reszta narzeka i spędza popołudnia przed telewizorami. Dlatego chcemy pokazać wam pozytywną stronę miasta!
O Tadeuszu Różewiczu nie da się napisać krótko i zwięźle. To znany na całym świecie wybitny poeta, prozaik i dramaturg. Jego utwory zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród. Odbierając jedną z nich (Europejską Nagrodę Literatury 2008 w Strasburgu) powiedział o sobie:
„Mawiało się w dawnych czasach, że poeta jest kapłanem i błaznem. Nietzsche gdzieś powiedział: Nur Narr, nur Dichter... i tak dalej, i tak dalej... Zacząłem 87. rok życia, piszę wiersze od 70 lat... i nie wiem, kim jest poeta... ale wiem, że nie jestem ani kapłanem, ani błaznem.
Jestem człowiekiem, człowiekiem, który pisze wiersze.”
Najstarszy z braci Tadeusza Różewicza – Janusz - urodził się w 1918 roku w Osjakowie. Dwa lata później ich rodzice – Władysław i Stefania - przenieśli się do Radomska. Przeprowadzka była spowodowana nową posadą ojca. Jako urzędnik dostał pracę w radomszczańskim sądzie. Różewiczowie mieszkali najpierw na ulicy Reymonta, pod numerem 12, a później przy ul. Długiej (obecnie Fabianiego).
Tadeusz urodził się już w Radomsku, 9 października 1921 roku. Trzy lata później na świat przyszedł młodszy brat Stanisław (polski reżyser filmowy i teatralny). Władysław i Stefania zadbali o odpowiednie wykształcenie dla swoich dzieci. Synowie skończyli szkołę powszechną imienia Władysława Reymonta i uczyli się gimnazjach - Stanisława Niemca i Feliksa Fabianiego.
Mieczysław Porębski , krytyk sztuki i przyjaciel Różewicza, powiedział kiedyś
„Tadeusz pochodzi z centralnej Polski, która niczym specjalnym się nie wyróżniała. Jeśli ktoś był z Wilna, to już coś znaczyło, ale z Radomska? Kto mógł być z Radomska? Przedwojenna prowincja to był osobny, specyficzny świat.”
A jednak to właśnie ten świat w pewien sposób ukształtował Różewicza. W naszym mieście bracia się wychowywali, uczyli , bawili:
„Na mszę chodziliśmy ze szkołą do kościoła parafialnego w rynku, na chórze pięknie śpiewał organista Fatygo. Na majowe chodziliśmy do kościoła ojców Franciszkanów. Piękny kościół. A na randki chodziło się do parku świętego Jana. W parku na stawie latem były kajaki, zimą ślizgawka” /Fragment z artykułu o Stanisławie Różewiczu, Gazeta Radomszczańska, nr 47, 20.11.2008/
I czytali książki. Wybitny znawca twórczości Różewicza - Zbigniew Majchrowski - w monografii poświęconej poecie, pisze:
„Przedwojenne Radomsko bynajmniej nie było odcięte od literackiej giełdy. Cztery radomszczańskie księgarnie zaopatrywane były regularnie w nowości najbardziej renomowanych wydawców, jak Gebethner i Wolff czy Jakub Mortkowicz, a w kioskach można było nabyć prasę literacką”.
Od 1991 r. Tadeusz Różewicz jest Honorowym Obywatelem Miasta Radomska.
Tadeusz Różewicz w obiektywie Elżbiety Lempp
| nowak napisał(a) 522 dni temu (neutralny) | ||
|
0
Wiem, że T. Różewicz wyrzekł się Ciemnogrodu Radomsko - właściwie ciemnogrodzian, bo miasto jako takie bardzo ukochał. Może wiecej napiszesz coś na ten temat. |
||
| Zgłoś nadużycie | ||
|
Załóż konto - podpiszesz komentarz własnym nickiem |
||