Radomsko24.pl
Kim jesteśmy - Nasza misja

Codziennie słyszymy głosy, że nasze miasto jest małe i nic się w nim nie dzieje. Że jest nudno, zupełnie nie ma gdzie wyjść ani co robić. I że najlepiej już dziś wyjechać do Częstochowy, Łodzi, albo i jeszcze dalej. My natomiast uważamy, że w Radomsku dzieje się naprawdę sporo, tylko nie każdy o tym wie. Albo nawet więcej – o lokalnych wydarzeniach wie tylko mała grupka ludzi, reszta narzeka i spędza popołudnia przed telewizorami. Dlatego chcemy pokazać wam pozytywną stronę miasta!

Reklama:

Login

Zapomniane hasło

Dołącz

Informator Imprezy Ogłoszenia Forum Kąciki Blogi Czat Zdjęcia Filmy
  •  
 
 
Informacje o blogu
13.09.2010 (613 dni temu)

Blog redakcyjny Radomsko24.pl

Ocena
Kategorie
radomsko24 (14 notki)
Akcje
Festiwal zalewajki od kuchni, a właściwie od mediów ;)
Nie możesz
okejkować
Festiwal zalewajki od kuchni, a właściwie od mediów ;)
613 dni temu 1 komentarze Kategorie: radomsko24 Nastrój: Brak Tagi: zalewajka, festiwal, portal

W niedzielę 12 września nasza portalowa ekipa uczestniczyła w I Ogólnopolskim Festiwalu Zalewajki. Ojj działo się!

 

Oprócz "standardowej" pracy polegającej na przygotowaniu obszernej fotorelacji i artykułu, zaangażowaliśmy się także w liczenie głosów. Nasza ekipa w składzie: Katipe, Szałek, Jacek, Krzysiek, Stanley i Śmiechu (znajomy Jacka) najpierw segregowała wszystkie głosy oddane na najlepszą zalewajkę, a później szybko je policzyła. W tym samym czasie Admin robił nam fotki, a Caoutchouk zbierała autografy na płycie zespołu Chrząszcze :)

 

Po wypełnieniu zadania i obfotografowaniu zwycięzców zalewajkowych konkursów nadszedł czas na zrobienie kilku zdjęć również sobie :)

 

 

Gdy emocje już opadły okazało się, że każdy z nas jest straszliwie głodny - bo przecież w tym czasie, kiedy wszyscy jedli, my pracowaliśmy ;) wyruszyliśmy więc na poszukiwanie jedzenia - to zadanie wydawało się być proste. Jak się jednak okazało - restauracyjne stoły były już puste.

 

Przemierzając kolejne stoiska udało nam się natrafić na pełen półmisek pierogów. Zaopatrzeni w plastikowe miseczki i widelce, z tym półmiskiem pierogów, przeciskaliśmy się przez tłum - naszym celem był namiot znajdujący się za sceną, w którym czekał nasz kolega po fachu - Robert Leszczyński. Pierogi skończyły się nie wiadomo kiedy, ale pierwszy głód został zaspokojony! A my przy okazji pogadaliśmy z Robertem i przekonaliśmy się, że to całkiem fajny facet :) Wymieniliśmy się nawet numerami telefonów - kto wie, może kiedyś uda nam się coś razem zorganizować ;)

Komentarze
Sortuj wg 
Na stronę: 
 
  Wyraź swoje zdanie:
Załóż konto - podpiszesz komentarz własnym nickiem
 
 
 
 
     
Redakcja serwisu nie odpowiada za prawdziwość treści przekazywanych w komentarzach oraz za szkody materialne lub moralne powstałe z ich tytułu. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
Redakcja zastrzega sobie prawo do zaprzestania publikacji dowolnego komentarza bez podania przyczyny.
Jeżeli treść komentarza zawiera nieodpowiednie treści prosimy zgłosić nadużycie.
© 2005-2011 Radomsko24.pl